zwierzęta skorpion zwierze skorpiony
dla telefonu Sony Ericsson
Kod: TH3034140NUV
Aby otrzymać motywy K310/K510/W300 - wyślij sms o treści TH3034140NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:TH3034140NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa motywy K310/K510/W300 dostępna na telefony Sony Ericsson: Z310, W300i, W200i, K510i, K320i, K310i,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Park dziwów starożytnych, wiatr, który szeleści Wokół śpiących pałaców, grobowców bez treści, Te lampy i posągi, księżyc gdzie się słania Geniusz twego narodu, duch zapominania, Te rany wielkiej dumy, inne wielkie rzeczy, W których tyle jest prawdy, ile się złorzeczy, Wszystkie cnoty parszywe - to nas nie przejedna. To pustką zarażona Polska jeszcze jedna. Z czego budujesz ten kraj? Z czeczoty, z jesionu, Kruchy antyk i rzewność od wielkiego dzwonu? Ojczyznę w kolumienkach z widokiem na ule, Gdzie miód słodyczą swojską zasklepia się czule, Nad rzeką stoją wierzby, na łąkach bociany, Słyszysz, Basiu, to nasi biją w tarabany - A wyszydzony chochoł, sobowtór symbolu, Starym się obyczajem kokoszy na polu, Słoma trzeszczy zapchlona, gzi dziewki w podołku, Szumy chmielu, alkowa z pałaszem na kołku I ta krzepa: wieś w malwach, szkorbut, dzieci kopa, Święta ziemia praojców. Twój naród - bez chłopa! Z czego budujesz kraj ten? Z ludzi, których nie ma, Znów jeden za miliony, rękami aż dwiema? Z kim pieniactwo wielkości twoje tu się kłóci, Gdy wszyscy jedzą dzień swój wolni i rozkuci, Na wszystko wasza zgoda spływa narodowa Anhellicznym natchnieniem wypchana, jak sowa. Duchem są albo diabły albo namaszczeni Gołębim ochędóstwem astrale z przestrzeni, Blade twarze w gorączce, biblijni studenci, Bractwo westchnień, cierpliwcy, wszyscy polscy święci. Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery Sposoby wybawienia od wszelkiego licha, By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery, Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha - I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą, Niech ci do romantycznej znów uderzy głowy - To jest twój sen upiorny, Wielki Realisto: Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy. Buduj teraz, wydzwigaj nas śród świata, nad dziejów przesmykiem, Wyjdz pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem, Święć przemienienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta, Starym herbem sarmackim w popuszczone pasy Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta - I komu teraz jeszcze otuchy za mało A przeszłość jesionowa praojców nieśliczna, Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą Tworzy wolność. Masz rację. Jakże jest tragiczna! --