dla telefonu Sharp
Kod: JV882NUV
Aby otrzymać gry java - wyślij sms o treści JV882NUV pod numer 7928
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:JV882NUV na numer 7928
Cena SMSa wynosi 9 pln (10,98 pln z VAT).

Wyścigi samochodowe w najlepszym wydaniu, prosto z najszybszych torów na Twoją komórkę!! Amerykańska gorączka rajdowa rozpoczęta.. Zasiądź za kierownicą bolidów wyposażonych w V8, poczekaj tylko aż Twoi mechanicy zatankują Ci metanol i zmienią nowe opony. Wciśnij gaz do dechy bo inaczej jesteś bez szans. Nie unikaj bezpośredniej walki na torze ponieważ w Twoim pit-stopie masz najlepszych mechaników, którzy zatankują Ci furę i naprawią wszelkie uszkodzenia. Od tej gry nie idzie się wprost oderwać.Usługa gry java dostępna na telefony Sharp: GX10, GX13, GX17, GX1,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Nie szukaj drogi, znajdziesz ja w sercu... Smutna jest knajpa byłych morderców. Niech Cię nie trwożą, gdy do niej wkroczysz, Płonące w mroku morderców oczy. Nieważny groźny grymas na gębie, Mordercy mają serca gołębie. Band, armii, gangów i czarnych sotni, Wczoraj - rycerze, dziś - bezrobotni. Pustką i chłodem wieje po kątach, Stary morderca z baru szkło sprząta, Szafa wygrywa rzewne kawałki, Siedzą mordercy, łamią zapałki. Czasem twarz obca mignie - i znika, Zaraz się dźwignie ktoś od stolika, Wróci nazajutrz z miną nijaką, Bluźnie na życie, postawi flakon. Każdy do niego zaraz się tłoczy, Wkrąg nad szklankami błyskają oczy I zaraz każdy lepiej się czuje: Jeszcze morderców ktoś potrzebuje! Może nareszcie któregoś ranka Znowu się zacznie wielka kocanka I wrócą chwile godne zazdrości, Znów płacić będą za przyjemności. Znów w dłoni, zamiast płaskiej butelki, Znany kształt kolby od parabelki. A w końcu palca wibruje skrycie, Jak łaskotanie: tu śmierć, tu życie... Wracajcie, słodkie chwały godziny, Sławne gonitwy i strzelaniny. Tak tylko można znowu być młodym - Zabić - i z dumą czekać nagrody. W knajpie morderców gryziemy palce, Żądze nas dręczą i sny o walce. Ale któż dzisiaj mordercom ufa? - Więc srebrne kule śpią w czarnych lufach. Zmazując barwy lasom i polom Mknie balon nocy z knajpy gondolą. Kiedyś tak jasno, a dziś tak ciemno - Wroga nie widzę, wroga przede mną. Rwie łeb od tortur alkoholowych, Lecz wśród porcelan i rur niklowych Człowiek się znowu czuje półbogiem, Bo oto stoi twarzą w twarz z wrogiem. Kula jak srebrna żmija wyskoczy, W lustrze nad kranem zagasną oczy, Ciała morderców skry potu zroszą, Gdy milcząc ciało za drzwi wynoszą... Gdy bije północ! --