Kredyty
Kredyty, kredyty mieszkaniowe
kredytyna5.pl
winrar
archiwizacja winrar za free.
www.winrar.eprogram…
Kostka Granitowa
Najtańsza kostka Granitowa
www.fhu-wektor.pl/o…
Pozycjonowanie
To najtańsza forma reklamy
stron www
science-fiction
science-fiction
science-fiction.net…
Dzień Matki Życzenia na Dzień Matki

Super Tapetki
Nokia Siemens Ericsson Motorola Mitsubishi Panasonic Philips Sagem Alcatel Samsung Sony-ericsson Sendo Lg Sharp Nec Benq-siemens


Marsz weselny (z opery Lohengrin)
Polifonia SMS
dla telefonu Panasonic
Kod: PP2765428NUV
Aby otrzymać polifonia SMS Marsz weselny (z opery Lohengrin) - Richard Wagner wyślij sms o treści PP2765428NUV pod numer 7428


Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:PP2765428NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).



Usługa polifonia SMS dostępna na telefony Panasonic: GD67, G50,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.

Wierszyk...
We wsi naszej jest jedna głuchoniema dziewka. Pragniesz głos jej posłyszeć, gdy patrzy w lazury, Bo w jej oku się tai gadatliwa śpiewka. Przyszła do nas z wsi obcej, nie wiadomo której. Nikt nie zna jej nazwiska ni snu. co ją stworzył - Chyba śmierć ją zawoła kiedyś po imieniu... Ja - chciałem być jej śmiercią, aby w jej milczeniu Znaleźć strunę, na której Bóg dłonie położył. Myślałem, że gdy w złotym wieczności obłędzie Garścią ziemi uderzę w niemą pierś dziewczyny, Pierś ta dumką łabędzią zahuczy w doliny I zbudzi na jeziorach uśpione łabędzie!... We wsi naszej jest jedna rzeka bardzo blada, Dziad jakiś nurzał sieci w falistej głębinie - Pytam go, co za rzeka? - a on odpowiada: ''Trudno dać imię temu, co w dalekość płynie... Mówią jedni, że Tykicz, drudzy. że Mohiła, Inni mówią: Daleka, a zaś inni: Bliska - Ja stary wiem, że nie ma ta woda nazwiska... Co rzece po imieniu; gdy w snach dno zgubiła!...'' We wsi naszej nieziemskie bywają wieczory, Gdy zorza świat przemienia w sen o snach nietrwały, Wtedy w duszy się rodzą fioletowe zmory I wspomnienia o rzeczach, które nie istniały. W taki wieczór widziałem, jak ta głuchoniema Z duszą do umarłego podobną słowika, Ta śpiewaczka bezgłośna, lira bez lirnika, Szła ku rzece, witając ją dłońmi obiema. Tam stanęła, jak człowiek, co nie słysząc, słucha - I złotą sieć warkocza zanurzyła w głębi. Rybaczka! - chciała może złowić sen gołębi, Który własnym jej głosem na dnie rzeki grucha ! Albo może pragnęła ta łowczyni śmiała Chwycić własne odbicie w sieć złocisto-płową, Myśląc, że ono, ludzką obdarzone mową, Opowie ludziom wszystko, o czym wciąż milczała ! Nagle strząsnęła sploty. Ognie zórz ją złocą, Jak światłość wiekuista, przyćmiona i senna... Obca sobie i światu, między dniem a nocą Nad bezimienną rzeką stoi bezimienna... --

Dzień Matki . info - Dziś imieniny Doroty, Justyna, Wawrzyńca