oczy oko łzy wzrok spojrzenie łza
dla telefonu Nokia
Kod: B3294710NUV
Aby otrzymać kolorowe tapety - wyślij sms o treści B3294710NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:B3294710NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe tapety dostępna na telefony Nokia: N95, N93, N92, N91, N90, N80, N76, N75, N73, N72, N71, N70, N-Gage, E90, E70, E65, E60, E50, 9500, 9300, 8910i, 8801, 8800, 8600 Luna, 7650, 7600, 7500 Prism, 7390, 7373, 7370, 7360, 7270, 7260, 7250i, 7250, 7210, 7200, 6822, 6820, 6810, 6800, 6681, 6680, 6670, 6650, 6630, 6620, 6610i, 6610, 6600, 6500 Slide, 6500 Classic, 6300, 6290, 6288, 6280, 6270, 6267, 6260, 6234, 6233, 6230i, 6230, 6220, 6170, 6151, 6136, 6133, 6131, 6125, 6120 Classic, 6111, 6110 Navigator, 6108, 6103, 6102, 6101, 6100, 6086, 6085, 6080, 6070, 6060, 6030, 6021, 6020, 6010, 5700, 5500, 5300, 5200, 5140, 5100, 5070, 3660, 3650, 3530, 3510i, 3500 Classic, 3310 Classic, 3300, 3250, 3230, 3220, 3200, 3120, 3110 Classic, 3109 Classic, 3108, 3100, 2760, 2650, 2630, 2626, 2610,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
I Ścierpnięty ze złości głowonóg o smutnych oczach starca, rybki jak serca bijące skrzelami, węgorze jak lite pasy, żyjący młotek i nóż srebrzysty i zardzewiała tarcza, i kraby rozparte strojące straszliwe japońskie grymasy; łakome kwiatki, przebiegłe listki, anemon chodzący w kółko i szukający mięsa, ślimak z ukwiałem różowym żyjący za pan brat ale dzisiaj zalegają trawę, merveilleusy w niebieskich sukniach... Gasną atłasów melodyjne włókna, i zapadają w głąb spojrzenia łzawe... Nikną mufki olbrzymie, gwiaździste koronki, budki-kabryjolety, o barwach niewinnych, a pozgonne zapachy wiejące od łąki są zapachami fiołków, bo nie śmią być inne... Płaty białych, nie czytanych listów ktoś rozrzucił szerokim wachlarzem - - w grozie długich, wiosennych poświstów, trupim uśmiechem tają śnieżne twarze. Szale, ongiś puszyste w styczniowej zamieci, szarymi spływają rzekami - - czasem brylant na lokach szronowych zaświeci i w trawie kończy się łzami. Zlodowaciała ręka jednej z marzycielek srebrzy się jeszcze w cieniu, strzeżona przez niego... Wkoło dymią słoneczne bomby i szrapnele. Pokój zabitym śniegom... i fioletowy krzyżyk meduzy, który się w górze leniwie wałęsa - może to wszystko jest niebo lub piekło, tamten świat? II Ach, a te mate rybeczki japońskie wesołe i ptaszęce! Strojne w pióra ni to ni owo, garbate, złociste Bóg wie co, o, każdą z nich ucałować za to, że jest, w podzięce, i wszystkie razem przycisnąć do serca zmęczonego już tajemnicą. III Wielki żółw pływa za szybą machając nogami płaskimi jak skrzydła. Grzyb półkulisty i twardy, od spodu złoty i miękki - ma oczy sowy, dziób orła i trupie nozdrza straszydła, a mech powiewa na jego tarczy w błyszczące sęki. Jak utopiony Japończyk spogląda martwo i niesłychanie. Bursztynem prześwieca szyldkret, samurajowa zbroja. O, dajcie mi na czym uklęknąć i mój sandałowy różaniec, a będę na nim powtarzać bez końca: Naturo! miłości moja! Maria Pawlikowska - Jasnorzewska "Akwarium w Monaco", "Tygodnik Ilustrowany" 1925, nr 3 --