dla telefonu Nokia
Kod: JV1813NUV
Aby otrzymać gry java - wyślij sms o treści JV1813NUV pod numer 7928
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:JV1813NUV na numer 7928
Cena SMSa wynosi 9 pln (10,98 pln z VAT).

Gra logiczna, która zadowoli najbardziej wybrednych graczy. Posiada 80 poziomów, w których manipulując 44 obiektami codziennego użytku konstruujemy najróżniejsze maszyny. Z elementów takich jak m.in. wiaderko, nitka, latarka, świeczka czy balon musisz zbudować odpowiednią maszynę. Następnie uruchamiasz ją i sprawdzasz, czy cel został osiągnięty. Jeżeli nie, to dokonujesz poprawek i tak do skutku. The Incredible Machine (c) 2006 Sierra Entertainment, Inc. All rights reserved. The Professor Tim is a trademark or registered trademark of Sierra Entertainment. All rights reserved. Published by Vivendi Games Mobile.Usługa gry java dostępna na telefony Nokia: 6610, 7210, 3510i, 5100, 6100, 6800, 7250, 8910i, 3300, 6220, 3530, 3100, 3200, 6810, 6820, 5140, 6230, 7200, 7250i, 7600, 6108, 7610, 6610i, 3220, 2650, 3108, 7260, 3120, 6170, 7270, 6020, 6822, 6680, 6021, 6681, 6230i, 6101, 6030, N70, N91, 6060, 6111, 6270, 6102, 7370, 6280, 7360, 6103, 6131, N71, 6125, 6233, N72, N92, 6070, 2610, E50, N73, N93, 6151, N75, N95, 6288, 5300, 5200, 6136, 6080, 7390, 7373, 6133, 6085, E65, 6300, 2626, 6290, N76, 5070, 5700, 3310 Classic, 8600 Luna, E90, 6110 Navigator, 6120 Classic, 3109 Classic, 3110 Classic, 7500 Prism, 6267, 2760, 6086, 2630, 6500 Classic, 6500 Slide, 3500 Classic,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Ufałeś: na niebo jak na strunę miękko złożysz dłoń, muzykę podasz ustom, utoczysz dotknięciem, łukiem wiersza wysokie księżycowe tło wprowadzisz w bezmiar dolin - Modlitwę nocnych cieni rozwiesisz jak więcierz na słodkich oczach dziewann i szumach topolich. Ufałeś: trzepot ptaków rozsiejesz ziarnisty, rozległą piersią ujmiesz horyzonty, w których świat pływa mały jak z dzieciństwa okręcik. Klechda z omszałych lat - świty w klechdzie powiewały krwawe - do snu kołysała dzieci. Taką klechdą przełamał się dzień walczącej Warszawy. Wtedy - rozwiodły się nad miastem ornamenty łun na złotych kolcach wieżyc i bełkocie Wisły, muzyka - lecz nie nieba - krążyła jak sen, dziś wiesz: to skowyt strzałów na brukach się wił, otaczał, chodził wokół jak zbłąkany zwierz. A tobie - dni wczorajsze w oczach nie ostygły, ufałeś... Księżyc sierpem zmrużone rzęsy kosił, wśród krzyży zwijał światła purpurową nitkę; żołnierze nieśli drżące, spokorniałe oczy na sfruwającą powietrzem białą Nike. Falował spokój w ciepłej darni, kiedy młodzi plecami wsparci o wieczność odchodzili w głębokie posłania. Więc nakryły ich obłoki podobne kulistym mleczom i wiatr, któremuś wierzył - składał pocałunki umarłym. Nie wiedziałeś, że dłoń, którą uczyłeś śpiewać, potrafi nienawidzić i pięścią grubieć pełną, gniewu unosić żagiew - Ufałeś. Nie ukoił twoich ust śpiew drzewa i oczu blask nie zajął pod kopułą hełmu, i serca nie nasycił krzyk wbity na bagnet. Dzień rozbrój z woni siana. Sandały zielone niech zostawi przed progiem, na którym go czekasz - odejmij pustkę oczom, gdy w smutku zatoną, i nie daj mówić wiatrom o liliowych zmierzchach. Bo kłamią. Bo śpiewają gorejącą lawą, że znowu dłoń na niebo jak na strunę złożysz, muzykę podasz ustom - Dzisiaj - w piaskach cmentarzy powiędły echa strzałów, wiruje błękit niski jak wczoraj łaskawy, jak lustro. Każ trawie, by milczała. Jej śpiew cię zadławi, spowije watą wzruszeń i ciśnie w niepamięć. Nim ockniesz się, już serce zagubisz w obrazie i dłonie w przerażeniu milcząco załamiesz. Dzisiaj inaczej ziemię witać! Wierzyłeś: słowiczym pieniem wierszy popłynie sława harda i wzejdzie w barwnych tęczach, obudzi się w mitach. Nie tak. Nazbyt duszno jest słowom na wargach ciosanym z łun i żalu o wadze kamienia - Myślałeś: będzie prościej. A tu słowa, śpiewne słowa trzeba zamieniać, by godziły jak oszczep. --