pacyfka
dla telefonu Nokia
Kod: W1455858NUV
Aby otrzymać animowany wygaszacz - wyślij sms o treści W1455858NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:W1455858NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa animowany wygaszacz dostępna na telefony Nokia: 5510, 5210, 3410, 3330,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Osły w koronach zasiedli na trawie - świetlaki różę całują polną - a śmierć odmiga się w stawie i gra piosenkę swawolną. Efemerydy, lećcie w tan - o kwiaty jezior, nereidy! na multankach w dąbrowie gra Pan. Efemerydy lećcie w tan, lećcie w tan - miłosnym splotem objęci wieczyście młodzi i święci - śmiertelnym grotem przeszyci - W migliwej sinej fali złote karasie i płotki, a cierpliwe zimorodki patrzą swym okiem ze stali - a na drzewach stuk czarnych kowali, wśród jarzębin kraśne krzywodzióbki i pustułki z oczyma jak hubki - w świście wesołym i śpiewach to nad wodą - to latam po drzewach. Do nocnej hulanki stworzone w lasach polanki. Wszystkie ptaszki hołd mi czynią, bo dziś me śluby z boginią. I oto nad jeziorem, stoim w kwieciu purpurowem, łzy szczęścia lejąc z zachwytem i trwogą, miłosną płonąc pożogą - ogień ogarnia te prastare drzewa i płaczą smolnymi łzami, a znajoma - z mórz polarnych mewa aureolą się toczy nad nami. Ach, szkarłatne pnącze fakirów, ach, kaktusów gwiaździste królewny, ach, dwa groby szklanne wśród kirów i płomień serc naszych powiewny. Zaszumiał skrzydłami król Gryf ze swą kochanką Łabedą - wśród płomiennych rumaków i grzyw pędzimy z Norn chmurnych czeredą - a góry pod nami - a śnieg pianą - jakby z ziemi wytrysnęły fale - a dokoła bezmiar szafirowy - i ogień - i bór - i te sowy, wpatrzone źrenicą przerażeń, co pojęła boski szał wydarzeń. Ale mi łzy płyną gorące, leśne fauny patrzą na mnie drwiące, bo ust naszych nie umiemy łączyć, i jak rzeka do morza się wsączyć - stoimy w niemej trwodze, w zachwycie, w krwawej pożodze, a na rękach oplecionych w kwiaty sączą się rdzawe stygmaty. Konające pary jednodniówek do nóg mych padają z szelestem, a grabarze czarni mrówek wloką ich - w kurytarze pod rdestem. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Niegdyś błądziłem przez te kolumnady, co Abderrahman tworzył ukochanej, w ametystową noc Szeherezady, gdy w niebiosach płoną talizmany - - - - usłyszałem ryk osła - ach, jak rozpaczliwy - jak flet przedęty, dziki i chrapliwy. Lecz nigdy w ludzkiej krtani taka dusza nie wyrosła, taki jęk potępieńca z otchłani. Ja z nim nie pójdę w zawody, lecz wszystkim radzę! - Efemerydy, lećcie w tan - o kwiaty jezior, nereidy - na multankach w dąbrowie gra Pan. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - --