imię Marta imiona imię żeńskie imiona żeńskie
dla telefonu Nokia
Kod: XM1345195NUV
Aby otrzymać kolorowe logo średnie - wyślij sms o treści XM1345195NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:XM1345195NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe logo średnie dostępna na telefony Nokia: N95, N93, N92, N76, N75, N71, E90, E62, E61, 8910i, 8801, 8800, 8600 Luna, 7700, 7600, 7500 Prism, 7380, 7360, 7280, 7270, 7260, 7250i, 7250, 7210, 7200, 6822, 6820, 6810, 6800, 6650, 6610i, 6610, 6270, 6230i, 6230, 6220, 6170, 6151, 6136, 6125, 6120 Classic, 6111, 6110 Navigator, 6108, 6103, 6102, 6101, 6100, 6086, 6085, 6080, 6070, 6060, 6030, 6021, 6020, 5700, 5500, 5140, 5100, 5070, 3500 Classic, 3310 Classic, 3300, 3220, 3200, 3120, 3110 Classic, 3109 Classic, 3108, 3100, 2760, 2650, 2630, 2626, 2610,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Osły w koronach zasiedli na trawie - świetlaki różę całują polną - a śmierć odmiga się w stawie i gra piosenkę swawolną. Efemerydy, lećcie w tan - o kwiaty jezior, nereidy! na multankach w dąbrowie gra Pan. Efemerydy lećcie w tan, lećcie w tan - miłosnym splotem objęci wieczyście młodzi i święci - śmiertelnym grotem przeszyci - W migliwej sinej fali złote karasie i płotki, a cierpliwe zimorodki patrzą swym okiem ze stali - a na drzewach stuk czarnych kowali, wśród jarzębin kraśne krzywodzióbki i pustułki z oczyma jak hubki - w świście wesołym i śpiewach to nad wodą - to latam po drzewach. Do nocnej hulanki stworzone w lasach polanki. Wszystkie ptaszki hołd mi czynią, bo dziś me śluby z boginią. I oto nad jeziorem, stoim w kwieciu purpurowem, łzy szczęścia lejąc z zachwytem i trwogą, miłosną płonąc pożogą - ogień ogarnia te prastare drzewa i płaczą smolnymi łzami, a znajoma - z mórz polarnych mewa aureolą się toczy nad nami. Ach, szkarłatne pnącze fakirów, ach, kaktusów gwiaździste królewny, ach, dwa groby szklanne wśród kirów i płomień serc naszych powiewny. Zaszumiał skrzydłami król Gryf ze swą kochanką Łabedą - wśród płomiennych rumaków i grzyw pędzimy z Norn chmurnych czeredą - a góry pod nami - a śnieg pianą - jakby z ziemi wytrysnęły fale - a dokoła bezmiar szafirowy - i ogień - i bór - i te sowy, wpatrzone źrenicą przerażeń, co pojęła boski szał wydarzeń. Ale mi łzy płyną gorące, leśne fauny patrzą na mnie drwiące, bo ust naszych nie umiemy łączyć, i jak rzeka do morza się wsączyć - stoimy w niemej trwodze, w zachwycie, w krwawej pożodze, a na rękach oplecionych w kwiaty sączą się rdzawe stygmaty. Konające pary jednodniówek do nóg mych padają z szelestem, a grabarze czarni mrówek wloką ich - w kurytarze pod rdestem. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Niegdyś błądziłem przez te kolumnady, co Abderrahman tworzył ukochanej, w ametystową noc Szeherezady, gdy w niebiosach płoną talizmany - - - - usłyszałem ryk osła - ach, jak rozpaczliwy - jak flet przedęty, dziki i chrapliwy. Lecz nigdy w ludzkiej krtani taka dusza nie wyrosła, taki jęk potępieńca z otchłani. Ja z nim nie pójdę w zawody, lecz wszystkim radzę! - Efemerydy, lećcie w tan - o kwiaty jezior, nereidy - na multankach w dąbrowie gra Pan. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - --