Mordo Ty moja! Odbierz jak Cię proszą!
dla telefonu Motorola
Kod: TT3345519NUV
Aby otrzymać true tone Mordo Ty moja! Odbierz jak Cię proszą! - Głos Męski wyślij sms o treści TT3345519NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:TT3345519NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa true tone dostępna na telefony Motorola: W510, V980, V975, v80, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V226, v220, V191, V190, V188, v180, V176, V1075, V1070, V1050, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C390, C385, C380, A925, A910, A845, A780, A768, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Spałaś w trumnie snem własnym, tak cicho, po bosku, Nie wiem, czy wszystkich naraz pozbawiona trosk? W śmierci taka zdrobniała, niby lalka z wosku... Kocham ten ubożuchny, ten zbolały wosk! Trup jest zawsze samotny! Sam na sam z otchłanią!... A właśnie ja - Twój brat - Suknię Tobie sprawiłem za dużą i tanią, Suknię - na tamten świat! W każdym zgonie tkwi zbrodnia, co snem się powleka. Chociaż zbrodniarza brak... Wszyscy winni są śmierci każdego człowieka! O, tak! Na pewno - tak! Winnych wskazać potrafię!... I nikt się nie broni!... I ten - i ta - i ów!... I ja sam! Ja - najbardziej, choć wiem, że i oni! I ja - i oni znów... Wina wszystkich naokół - milcząca, zbiorowa, A my mówimy: los! Niech od złego Bóg żywych i zmarłych zachowa! Módlmy się o to w głos! Tak się lękam, że jesteś wciąż głodna i chora, Że złą otrzymam wieść - I że przyjdziesz zza grobu któregoś wieczora I szepniesz: "Daj mi jeść!" I cóż wtedy odpowiem? Nic mówić nie trzeba!... Niech mówi za mnie - Bóg! Siostro! Już w całym świecie nie ma tego chleba, Co by Cię karmić mógł! Trumna twoja spoczęła w ciężarowym wozie, Pamiętam nudny wóz. A była niedorzeczność i drwina w tej zgrozie! I był nieludzki mus! Bałem się, że Cię żywcem oddamy mogile W złym, letargicznym śnie. I ktoś wtargnął do wozu i rzekł, że się mylę, I uspokoił mnie. Czekałem, aż wóz ruszy, by wlec Cię do miasta... W skwar słońca skrzypnął wóz. Drgnęła trumna, a była godzina dwunasta. Żelazny zagrzmiał kłus!... I sam nagle w tym słońcu musiałem pozostać. Patrzyłem szynom w ślad... Świat się zmniejszył na zawsze o twą drobną postać, I zmalał cały świat! I myśl wątła do mojej wsnuła się żałoby, Niby pajęcza nić, Myśl, że nie ma na świecie tak drogiej osoby, Bez której nie można żyć! Noc, przy zmarłych spędzona nazywa się - pusta! Brak tego, o kim łkasz... Zgniją oczy - i wyraz tych oczu - i usta. Śmierć patrzy w kość, nie w twarz!... Wiem, że gnijesz nabożnie i że wśród ciemnoty Pośmiertny dźwigasz krzyż. Lecz nie śmiem do podziemnej zaglądać Golgoty, By sprawdzić, jak tam spisz? Trup trzeźwieje - wyzuty z krwi i upojenia! Już złudzeń - ani krzty! A może Bóg omija twój zgręz bez imienia I nie wie, że to - Ty? Boże, odlatujący w obce dla nas strony, Powstrzymaj odlot swój - I tul z płaczem do piersi ten wiecznie krzywdzony, Wierzący w Ciebie gnój! --