serce miłość miś serduszka misie misio serduszko dla ciebie serca miśki
dla telefonu Motorola
Kod: AN3051412NUV
Aby otrzymać kolorowe animacje - wyślij sms o treści AN3051412NUV pod numer 7428
Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:AN3051412NUV na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).

Usługa kolorowe animacje dostępna na telefony Motorola: W510, V980, V975, V878, V872, v80, V750, V690, V635, V620, v600, V560, V557, V555, V551, V550, V547, V545, V540, V535, v525, V505, V501, v500, v400, V360, V330, V313, V303, v300, V235, V191, V190, V177, V176, V171, V150, V1075, V1070, V1050, T722i, T720i, SLVR L9, SLVR L7e, ROKR E6, ROKR E2, ROKR E1, RIZR Z8, RIZR Z6, RIZR Z3, RAZR2 V8, RAZR V3xx, RAZR V3x, RAZR V3i, RAZR V3, RAZR maxx V6, PEBL U6, MPx220, MPx200, L7, L6, L2, KRZR K3, KRZR K1, E798, E790, E770, E680i, E550, E398, E380, E365, E1070, E1000, C980, C975, C651, C650, C550, C450, C350, C261, C257, C155, A925, A910, A845, A835, A780, A768, A668, A630, A1200, A1000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.
Wierszyk...
Idę nad brzegiem zamarzłego morza [o Matko Święta, zmiłuj się nad nami] - wydęte - głuche - lodowe bezdroża [o Matko Święta, zmiłuj się nad nami] - z czarnych rozpadlin wylatuje śnieg - i z dzikim świstem uderza na brzeg. Tu skały groźne - tam oślizgłe jary - kłębią się - wyją - na powietrzu mary; wody rzegocą głucho pod stopami - [o Matko Święta, zmiłuj się nad nami]. Ja niegdyś Roger - król Normanów - z pychy sławiony i czarnego męstwa - wielem dokonał przy woli szatanów, wieże na gwiazdach budując i księstwa - Choremu niosę grzechów odpuszczenie, ale z mej duszy któż mię wyratuje? słyszę w głębinach niepojęte drżenie - morze swój kaftan szalonego pruje. Na turni kościół, a w podziemiach blask - słyszę anielski śpiew i lodów trzask. Wejdę na chwilę pomodlić się Bogu - wściekły mię wicher odtrąca od progu; ale przez okno widzę złoty tron - w światłach tęczuje mi lecący szron - a w tęczach widzę rozśpiewany chór - na tronie rycerz - mój pośmiertny wtór. Włos czarny mu w połowie zakrył trupią twarz - z sześciorga skrzydeł płynie krew do czasz. Na harfie niemej gra - szatański zawtórzył śmiech tej męce. Rzekłem: pieśń Twoja odpuszcza Ci grzech. Z gór się olbrzymich bory łamały wśród łkań - rzekłem: rycerzu, ty się zorzą stań. Tysiące nad nim złotych rozbłysnęło piór, księżyc, jak kielich czerwony wśród chmur. Drzewa szły za nim - i krze - i ptastwo - i mogilny głaz - i aniołowie w blasku swych nieziemnych kras - i czarne smugi dziko rozkrakanych wron - w pustym kościele ktoś uderzył w dzwon. [O czarna męko moja, o morze - wyjące pod krami - !...] rzekłem, odchodząc: duchy, pokój z wami. --