praca oferty
praca oferty
www.tylkopraca.com.…
Odzież sportowa
Tania odzież sportowa
vabbi.pl/dla_dzieci…
programy p2p
najlepsze programy p2p !!!
www.eprogramy.net
telewizory lcd
telewizory lcd
www.noteo.pl
yerba
Yerba mate - juz w Polsce! Yerba!
www.yerbashop.pl
Dzień Matki Życzenia na Dzień Matki

Super Tapetki
Nokia Siemens Ericsson Motorola Mitsubishi Panasonic Philips Sagem Alcatel Samsung Sony-ericsson Sendo Lg Sharp Nec Benq-siemens

Pozostało 16 znaków

miś Madzia misiek misie misio misiaczek imiona miśki misiaczki
Moja tapeta
dla telefonu LG
Kod: BT2953727NUV
Aby otrzymać moja tapeta - wyślij sms o treści BT2953727NUV:napis pod numer 7428


Aby wysłać do znajomego: Wyślij sms o treści +48xxxxxxxxx:BT2953727NUV:napis na numer 7428
Cena SMSa wynosi 4 pln (4.88 pln z VAT).



Usługa moja tapeta dostępna na telefony LG: W7020, U900, U880, U8550, U8500, U8380, U8360, U8330, U8290, U8210, U8180, U8150, U8138, U8130, U8120, U8110, U8100, U310, U300, T5100, S5200, S5100, P7200, M6100, M4410, L5100, L342i, L3100, L1400, L1200, L1150, L1100, KU800, KU311, KU250, KP202, KG920, KG810, KG800, KG320, KG245, KG240, KG225, KG220, KG130, KG120, KG110, KE970, KE800, K8000, G8000, G7200, G7120, G7100, G7070, G7050, G7020, G7000, G5600, G5500, G5400, G5300, G5220, G5200, G1800, G1700, G1600, F7250, F3000, F2400, F2300, F2250, F2100, C3400, C3380, C3320, C3310, C3300, C3100, C2200, C2100, C2000, C1200, C1150, C1100, B2100, B2050, B2000,
Powered by Wapster.pl Reklamacje: wapster@wapster.pl | Aby skorzystać z tej usługi musisz mieć skonfigurowany telefon do połączeń z WAP.

Wierszyk...
Inge Bartsch, aktorka, po przewrocie zaginiona wśród tajemniczych okoliczności Oto słowo o Inge Bartsch, w całej prostocie, dla potomności. Ona była ruda, ale niezupełnie - pewien połysk na włosach grasował - żyła z Finkiem. Fink był reżyser. Przez snobizm komunizował (są tacy też - na Mazowieckiej). A Inge? Inge miała w sobie jakiś smak niemiecki, ten akcent w słowie "Mond" - księżyc...der Mond, im Monde... A Fink był dureń i blondyn. Historia prosta: własnie przyjechałem z Polski Berlin...Berliiin...deszcz... Fryderyk z żelaza jak niestrawność serce mi gniótł... Nuda - i nagle cud! Teatrzyk! Maleńkie serce w podziemiach! Idzie piosenka: autor: Kurt Tucholsky. Widzę: Inge siedzi przy fortepianie, śpiewa i gra; ach, jakaż musi być śliczna, gdy wstanie! Wstała. Piersi miała małe, doskonałe i - wybaczcie mi państwo - brzuch tak się cudownie pod suknią rysował, że zacząłem bić brawo i wrzeszczeć: - Niech żyje brzuch! Aż pewien Anglik mruknął: - He's gone mad. - On zwariował. Przeszło lato, jesień i zima, I jeszcze wiosna, i jeszcze jakieś lato, i znowu jesień w mgłach jak w dymach. (Jesieni jestem amator) Aż tu nagle pewnego dnia zamach stanu. Coup d'etat. Zamach stanu nb. miał w sobie coś z gwiazdy betlejemskiej, za którą ciągnęło 3.000.000 magików. I wszystko stało się jak na scenie: siedziałem z Ingą w Tiergartenie, a jesień w Berlinie, w Tiergartenie, to są, proszę państwa, takie struny... Z drzew mgłą kurzyło, wiatr niski jak bas - i nagle Inge: - Wiffen Sie waf? (Ona miała coś takiego w głosie czy w zębach.) Wissen Sie was? Życie mi się znudziło. - Hm... Spojrzałem na nią, papierosa ćmiąc - nie jestem Wyspiański, ale bądź co bądź to powiedzenie mnie wzruszyło. Za późno: Rewolwer nie był większy od róży: Pik! I Inge rozpoczęła podróże w Au - dela, w metafizykę niemiecką. Jakiś grubas, co siedział przy piwie, nawet nie drgnął ani się zdziwił, bo takie pik! to się mogło zabić najwyżej dziecko. A potem miała jeszcze dłuższą rzęsę; trup pachniał jesienią, czarną kawą, grzybami i nonsensem. Bartsch Ingo! Szkoda! Twój talent to mogło być dużo szterlingów. Inge Bartsch!!! Wróciłem do hotelu. 40 fajek w jedną noc - pokój aż sczerniał od dymu... Nie, to nie można tak: to jest zbyt proste: nuda, tu trzeba, że się tak wyrażę, przyszpilić jakieś komentarze - że, czy ja wiem, że krwawa zbrodnia reżimu, że podejrzana o semityzm, że... marchew... w obozie... zgniłą... Będzie na 300 wierszy artykuł znakomity. (W Polsce zwany "kobyłą".) Powiedzmy, że to było na jesieni, dajmy na to trzy lata temu. No, i jeśli redaktor nie zmieni, pójdzie tak: "Nie wytrzymała w dusznych klamrach systemu Inge Bartsch, aktorka, po przewrocie zaginiona wśród tajemniczych okoliczności..." A na końcu może z Rilkego coś o miłości, o samotności, a tytuł prosty: Inge Bartsch. Szkoda. Ładna. Młoda. Plecy jak perski aksamit. I było w niej coś... kobiece, nieuchwytne, dalekie, coś, co trzeba chwytać pazurami. --

Dzień Matki . info - Dziś imieniny Adeliny, Erazma, Sobiesława